Dieta lowFODMAP to temat o którego rozwinięcie prosicie mnie bardzo często. Jest ona najczęściej stosowana we wspomaganiu leczenia zespołu jelita drażliwego a zdarza się także, że w przypadku przerostu bakteryjnego w jelicie cienkim (SIBO). Na czym polega ten model żywienia? I kto rzeczywiście może z niego skorzystać?
Czym jest dieta lowFODMAP?
Dieta lowFODMAP to model żywienia, stworzony przez naukowców z Monash University dla pacjentów z zespołem jelita drażliwego. Ten cel, w jakim dieta ta została stworzona, jest bardzo ważny, bo często niesłusznie, ten sposób żywienia wdrażany jest w innych stanach chorobowych i brak efektów wzbudza konsternację (co nie oznacza, że może być on wykorzystywany tylko i wyłącznie w IBS).
Akronim FODMAP jest skrótem od angielskiego terminu: “Fermentable Oligosaccharides, Disaccharides, Monosaccharides And Polyols”. W tłumaczeniu na język polski oznacza to fermentujące oligosacharydy, disacharydy, monosacharydy i poliole. Chodzi więc o grupę węglowodanów, o krótkim łańcuchu, których organizm nie jest w stanie strawić. W związku z tym są one rozkładane (fermentowane) przez bakterie w jelicie cienkim, co u osób z nadwrażliwością skutkuje nadprodukcją gazów, wzdęcia, bóle brzucha czy zaburzenia pasażu jelitowego, objawiające się wzdęciami i biegunkami.
Zastosowanie diety lowFODMAP
Często, gdy zwraca się do mnie pacjent ze zdiagnozowanym IBS, z góry zaznacza, że MUSI mieć rozpisaną dietę lowFODMAP. Niewątpliwie, jest ona najpopularniejszą i najczęściej stosowaną z diet w zespole jelita drażliwego, ale niestety – nie zadziała ona u wszystkich pacjentów. Wyniki badań plasują jej efektywność od 50 do 86%. Biorąc pod uwagę ilość chorych z IBS, nadal wiele osób nie odnotuje poprawy.
Dieta lowFODMAP często wykorzystywana jest także w leczeniu przerostu bakteryjnego w jelicie cienkim (SIBO). Czasami wykorzystuje się ją także przy łagodzeniu objawów jak: wzdęcia, biegunki, gazy czy skurcze brzucha, o różnej etiologii. Jednostkowe badania wspominają także o łagodzeniu kolki niemowlęcej u dzieci karmionych mlekiem matek, stosujących tę dietę. Mówi się także o zastosowaniu protokołu lowFODMAP w chorobach zapalnych jelit. Należy jednak pamiętać, że pierwotnie dieta ta została stworzona dla pacjentów z IBS, więc to właśnie w tej jednostce chorobowej można oczekiwać najlepszych rezultatów.
Gdzie znajdują się FODMAPs?
Wróćmy do rozwiniętego pokrótce akronimu, omawiając poszczególne grupy węglowodanów. Oligosacharydy to grupa cukrów, zawierających od 3 do 10 pojedynczych reszt cukrowych. Skupiamy się w diecie lowFODMAP na fruktanach i galaktooligosacharydach (stachiozie, rafinozie). Disacharydy składają się z dwóch jednostek cukrów a jedynym fermentującym przedstawicielem jest laktoza. Z monosacharydów skupiamy się na fruktozie a będąc bardziej precyzyjną – na nieprawidłowym stosunku fruktozy do glukozy. Ostatnia grupa, poliole to alkohole cukrowe. Możesz kojarzyć je ze słodzikami, kończącymi się na “-ol” np. ksylitol, sorbitol czy mannitol.
Skoro już wiemy co znaczy skrót lowFODMAP to skąd mamy wiedzieć, gdzie występują? Jak można łatwo wywnioskować, pod lupę będziemy brać produkty, które będą dostarczać nam węglowodanów. Badacze na podstawie dowodów naukowych ustalili pewne poziomy graniczne dla poszczególnych cukrów, których przekroczenie będzie skutkować dolegliwościami ze strony układu pokarmowego. Przykładowo dla laktozy jest to 1 gram a dla fruktanów – 0,3 grama. Jednak sami sobie tej zawartości nie określimy. Wystarczy więc bazować na danych, opracowanych przez badaczy, które w późniejszej części wpisu opracowałam dla Ciebie w formie tabeli.
Muszę podkreślić, że dieta lowFODMAP to dieta z niską zawartością fermentujących cukrów a nie BEZ nich! Niewielka ich zawartość nie będzie wywoływać objawów, dlatego też eliminacji będą podlegać jedynie te z wysoką ich zawartością. Te ze średnią będą podlegać ograniczeniu, co nie oznacza, że będą całkowicie eliminowane z jadłospisu.
Dieta lowFODMAP – pełny protokół
Standardowy protokół diety lowFODMAP opiera się na trzech etapach:
- etap 1 – etap eliminacji (usunięcie z jadłospisu produktów o wysokiej zawartości FODMAP);
- etap 2 – etap reintrodukcji (ponowne wprowadzenie produktów o wysokiej zawartości FODMAPs, inaczej faza testowania);
- etap 3 – etap personalizacji (dieta na “całe życie”).
Dieta lowFODMAP – etap eliminacji
Faza 1. jest bardzo przyjemną z faz – w krótkim czasie widać diametralną poprawę stanu zdrowia. Jej celem jest eliminacja produktów o wysokiej zawartości FODMAP. Łagodzeniu ulegają objawy ogólne – ustępują wzdęcia, gazy, bóle brzucha, normuje się rytm wypróżnień. Jednak mimo poprawy stanu zdrowia etap ten nie powinien trwać dłużej niż 6 tygodni! Zbyt długa eliminacja FODMAP przynosi więcej szkody niż pożytku. I chociaż rozszerzanie diety wzbudza obawy przed bólem czy nawrotem objawów – trzeba to zrobić. Dieta lowFODMAP stosowana zbyt długo może znacznie uszczuplić ilość i różnorodność bakterii jelitowych. Eliminowane cukry stanowią bowiem dla nich pożywkę. Jeśli nie dostarcza się im pokarmu, nie ma źródła energii, wobec czego drobnoustroje umierają. Ponadto dieta lowFODMAP może skutkować niedoborami żywieniowymi, szczególnie gdy jest wprowadzona bez pomocy dietetyka.
Fazę eliminacyjną warto traktować jako fazę wymiany i zamieniać to, co ma dużą zawartość FODMAP na to z niską ich zawartością. Z takim podejściem zmniejsza się uczucie straty, bo dieta jest nadal różnorodna. Równocześnie trzeba pamiętać, że sama dieta nie rozwiązuje problemu. Pomoże zidentyfikować wyzwalacze pokarmowe, ale nie wyjaśnia dlaczego pacjenci wykazują nadwrażliwość na dane pokarmy.
Dieta lowFODMAP – etap reintrodukcji
Nazywana także fazą wyzwań. Dla części pacjentów jest czasem ekscytującym, dla innych – stresującym, bo objawy mogą nawrócić. Jest to jednak etap bardzo ważny, bo stanowi podstawę do utworzenia spersonalizowanego modelu żywienia, który będzie towarzyszyć przez całe, bądź większą część życia chorego. 2. etap otwiera drzwi do żywieniowej różnorodności, elastyczności i wyzwolenia. Pomaga poznać co i w jakich ilościach jeść, by czuć się dobrze i komfortowo.
Faza 2. trwa kilka tygodni, najczęściej od 8 do 12. Nie polega na natychmiastowym wprowadzeniu wszystkich produktów – bazę nadal stanowi dieta eliminacyjna do której dodaje się pojedyncze produkty z wysoką zawartością FODMAP. Przez 3/4 dni z rzędu wprowadzamy TYLKO JEDEN produkt z danej grupy (nie testujemy wszystkich wyeliminowanych grup a jedynie przedstawicieli, zawierających poszczególne cukry fermentujące), z dnia na dzień zwiększając porcję (pod warunkiem, że nie pojawiły się objawy). Po przetestowaniu danego produktu robi się 2 dni przerwy i testuje się kolejny. Co ważne, przerwę wprowadza się nawet wtedy, gdy objawy nie wystąpią! Jest to ważne, żeby nie wprowadzić zbyt dużo FODMAPs w krótkim odstępie czasu i nie zafałszować testowania. Nawet jeśli okaże się, że jakaś grupa cukrów Ci nie szkodzi – nie wprowadza się ich podczas fazy reintrodukcji – pojawią się dopiero w etapie 3.
Dieta lowFODMAP – etap personalizacji
Trzecią fazę wprowadzamy po zakończeniu fazy reintrodukcji. Celem etapu trzeciego jest osiągnięcie jak największej różnorodności diety, bez wywołania objawów. Należy pamiętać o tym, żeby od razu nie rzucać się na głęboką wodę i dbać o to, aby w obrębie jednego posiłku nie dodawać wielu źródeł FODMAP. Unikać należy połączeń typu: owsianka (fruktany) na mleku (laktoza) z miodem (fruktoza) i jeżynami (sorbitol). Lepszym sposobem na skomponowanie takiego posiłku jest spożycie: owsianki (fruktany) na napoju migdałowych z syropem klonowym i połową jabłka (fruktoza + sorbitol).
Podczas etapu 3. trzeba być uważną(uważnym) na odczucia i reakcje ze strony organizmu. Powoli trzeba sprawdzać różne wielkości porcji i różne połączenia, zwracając uwagę na to co nam służy a co nie. Jeśli coś rzeczywiście nie będzie dla Ciebie – na pewno tego nie przeoczysz.
Dieta lowFODMAP – produkty zalecane i niezalecane



Co wpływa na zawartość FODMAP w produkcie?
Warto wspomnieć, że są czynniki, które wpływają na zawartość fermentujących węglowodanów w produkcie. Najważniejszym będzie wielkość spożywanej porcji – im większa, tym więcej FODMAP. Nie bez wpływu zostaje też stopień dojrzałości produktu, chociaż zależność nie będzie taka sama dla wszystkich grup żywności. Przykładowo niedojrzała gruszka będzie zawierać więcej mannitolu niż dojrzała. W przypadku bananów zaobserwujemy odwrotną sytuację – dojrzałe zawierają więcej fruktozy w stosunku do tych “zielonych”. Kolejnym aspektem jest proces fermentacji. Kiszona kapusta zawiera większe ilości mannitolu, w stosunku do tej, niepoddanej temu procesowi.
Zgodnie z obecnym stanem wiedzy można powiedzieć, że nie ma technik kulinarnych, które zmniejszyłyby zawartość FODMAP w danym produkcie. Wyjątek stanowią produkty zbożowe poddane procesowi fermentacji oraz proces gotowania strączków. W kontekście tych drugich szczególną uwagę warto zwrócić na te z puszki – są bardziej tolerowane niż te przygotowywane w domu.
Podsumowanie
Dieta lowFODMAP nie należy do najprostszych protokołów żywieniowych, ale niewątpliwie jej wprowadzenie może pomóc wielu pacjentom z zespołem jelita drażliwego. Wysiłek, związany z jej przestrzeganiem, jest wart podjęcia.
Jeśli potrzebujesz profesjonalnej pomocy dietetycznej w zespole jelita drażliwego lub innych problemach żołądkowo-jelitowych, zapraszam Cię do wspólnej współpracy. Kliknij tutaj i zobacz moją ofertę!


