Borelioza – nieustannie rosnący problem 

Ze względu na ocieplenie klimatu, krótkie zimy, długie i często wilgotne lata, rozwój turystyki i popularność aktywnych form wypoczynku na łonie natury liczba zachorowań na choroby odkleszczowe wzrasta. To przede wszystkim: borelioza, odkleszczowe zapalenie mózgu, babeszjoza oraz riketsjozy. W obliczu faktu, że w niektórych regionach naszego kraju zakażonych jest nawet 34% kleszczy, o zakażenie wcale nietrudno. Szczególnie często do dochodzi do niego wiosną i na początku lata (od marca do sierpnia). Jest to związane z aktywnością kleszczy, która rośnie, gdy temperatura wzrasta powyżej 5-7°C i jest wilgotno. Przedłużające się w ostatnich latach ciepłe okresy mogą jednak wydłużać aktywność kleszczy aż do listopada. 

Czym jest borelioza?

Borelioza (inaczej: choroba z Lyme, krętowica kleszczowa) to choroba zakaźna, przenoszona przez kleszcze. Wywołują ją krętki z rodzaju Borrelia burgdorferi sensu lato, spośród których w Polsce przeważającym gatunkiem jest B. afzelli. Bakterie te mnożą się w jelicie cienkim kleszcza, przenikają do jego krwi a następnie do gruczołów ślinowych. Do zakażenia dochodzi w ciągu 24-48 godzin od ukąszenia przez zakażonego kleszcza (pod koniec jego żerowania) poprzez wtarcie w zranione miejsce na skórze rozgniecionego owada bądź jego treści.

Z roku na rok zapadalność na boreliozę stale rośnie. W Europie wśród krajów szczególnie narażonych na jej występowanie wymienia się: Niemcy, Austrię, Szwecję, Słowenię i Polskę. Borelioza stanowi najczęstszą chorobę odkleszczową w naszym kraju. W 2024 roku dotknęła 29,3 tyś. osób (dla porównania w 2012 było to 8794 przypadki, co daje wzrost na poziomie 233%).

Jakie objawy daje borelioza?

Borelioza zajmuje: skórę, stawy, układ nerwowy oraz skórę. Jej objawy są niespecyficzne i zróżnicowane, co przysparza problemów diagnostycznych. 

Wczesne stadium choroby może przebiegać dwojako. Pierwsze z nich to rumień wędrujący. Jest to wczesna zmiana skórna, która pojawia się po 3-30 dniach w miejscu ukąszenia przez kleszcza u 50-80% zakażonych. Brak rumienia w wywiadzie nie wyklucza więc rozpoznania boreliozy. (!) Jeśli jednak wystąpi w czasie krótszym niż 3 dni to zazwyczaj nie jest to rumień a zmiana odczynowa, alergiczna, po ukłuciu przez niezakażonego kleszcza lub ugryzieniu przez innego owada. 

Klasyczna zmiana rumieniowa ma średnicę ponad 5 cm i wykazuje centralne przejaśnienie (jest tak jednak tylko w 9% przypadków a u większości chorych jest to jednorodny rumień). Towarzyszą mu czasem objawy grypopochodne jak: ogólne złe samopoczucie, męczliwość, bóle mięśni i stawów, bóle głowy, powiększenie węzłów chłonnych, sztywność karku, podwyższona temperatura oraz zlewne poty. Zwykle nie ma niedrożności nosa, zapalenia zatok i kaszlu, co odróżnia wczesną boreliozę od grypy lub innych chorób wirusowych. 

Wysypka występująca na różnych częściach skóry zwykle oznacza rozsiew mikroorganizmu. Nie pojawia się wcześniej niż w 2. a nawet w 4. tygodniu po początkowej infekcji. 

Druga postać wczesnego stadium

Drugą postacią jest wczesne stadium rozsiane. Charakteryzuje ją zajęcie wielu narządów, które objawiać się może poprzez:

  • neuroboreliozę – objawy dotyczą różnych struktur układu nerwowego. Wyróżnia się neuroboreliozę wczesną (objawy <6 miesięcy) oraz późną (objawy występują od 6 miesięcy do kilku/kilkunastu lat od zakażenia). We wczesnym, rozsianym stadium charakteryzuje się ona: porażeniem nerwów czaszkowych, limfocytarnym zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych i/lub mózgu oraz zapaleniem korzeni nerwowych i nerwów. Wszystkie objawy razem tworzą charakterystyczną dla neuroboreliozy triadę, zwaną zespołem Bannwartha, ale każdy z tych stanów może występować pojedynczo;
  • mnogie zmiany rumieniowe, lymphadenosis beninga cutis;
  • ostre, nawracające zapalenie stawów (najczęściej dotyczące pojedynczego: kolanowego, łokciowego, skokowego, nadgarstka, biodrowego) opisywane często jako skaczące ze stawu na staw i krótkotrwale;
  • zapalenie mięśnia sercowego i osierdzia oraz zaburzenie rytmu i przewodzenia;
  • zapalenie oka (spojówek, tęczówki, naczyniówki i siatkówki);
  • nieprawidłowe testy wątrobowe;
  • powiększenie węzłów chłonnych.  

Z innych symptomów trzeba wymienić zaburzenia widzenia (zwykle opisywane jako zamazane widzenie i będące rezultatem zapalenia nerwu wzrokowego lub tęczówki), dzwonienie w uszach, nadwrażliwość na dźwięki lub utratę słuchu. Często spotykane są też: brak tchu, tachykardia lub 'palpitacja’ serca, bóle brzucha, biegunka, nadwrażliwe jelito, bóle jąder lub bóle miednicy małej, częstomocz czy zaburzenia równowagi.

Późne stadium choroby

Borelioza może przez długi czas nie dawać o sobie znać. Wśród objawów późnego stadium choroby wyróżniamy przewlekłe:

  • zmęczenie – może być głównym objawem późnej boreliozy;
  • zespoły bólowe;
  • zapalenie mózgu i rdzenia kręgowego;
  • zaburzenia pamięci;
  • zaburzenia emocjonalne;
  • zapalenie stawów (jedno- lub wielostawowe)i struktur okołostawowych;
  • zanikowe zapalenie skóry;
  • podostrą encefalopatię;
  • polineuropatię.

Dolegliwości mięśniowo-stawowe występują u nawet 80% wcześniej nieleczonych pacjentów, poprzez nawracające zapalenie stawów, bóle stawowe lub przewlekłe zapalenie jednego stawu (często kolanowego). Mogą przypominać one reumatoidalne zapalenie stawów. W fazie późnej może rozwijać się również neuroborelioza, najczęściej pod postacią encefalopatii lub obwodowej neuropatii. 

Jedni pacjenci mogą mieć więcej objawów niż inni, co może odzwierciedlać różnice genetyczne w odpowiedzi immunologicznej. Choroba nie wydaje się mieć jednak tak niszczącego charakteru jak np. rak. Zwykle też nie jest śmiertelna. Może jednak doprowadzić do ciężkiego inwalidztwa i bardzo niskiej jakości życia. Przez wiele lat może też być bezobjawowa i może aktywować się miesiące lub lata później po sytuacjach stresowych, ciąży, rozwinięciu innych chorób wymagających antybiotyków.

W jaki sposób diagnozowana jest borelioza?

Rozpoznanie stawiane jest przede wszystkim na podstawie objawów klinicznych – jak wspomniałam wcześniej, z uwagi na ich niespecyficzność, jest to często bardzo trudne (szczególnie jeśli nie pojawił się rumień wędrujący lub co gorsza – nie pamiętamy o ukąszeniu przez owada). Dla klinicysty ważna jest więc nawet informacja o samym przebywaniu w rejonie endemicznym. Rzadko kiedy zdarza się też, że występują wszystkie objawy boreliozy. Nie ma równocześnie jednoznacznego testu diagnostycznego dla boreliozy, z powodu złożonej budowy i zmienności baterii. Wśród metod diagnostycznych wyróżniamy jednak te pośrednie (analiza serologiczna) oraz bezpośrednie (analiza obecności antygenu/DNA bakterii). 

Jeśli chodzi o badania serologiczne, to najczęściej stosowane testy wykrywają przeciwciała, które organizm produkuje w odpowiedzi na infekcję. Przeciwciała IgM pojawiają się zwykle 3–4 tygodnie po zakażeniu, a IgG trochę później (4–6 tydzień). Niestety, testy te mogą dawać zarówno wyniki fałszywie dodatnie, jak i fałszywie ujemne – np. jeśli badanie zostanie wykonane zbyt wcześnie lub jeśli organizm wcześniej był leczony antybiotykami. Co ważne, dodatni wynik nie zawsze oznacza aktywną infekcję – przeciwciała mogą utrzymywać się we krwi przez wiele miesięcy, a nawet lat po przebyciu choroby. Najczęściej stosowane testy to test ELISA – pierwszy etap (test przesiewowy), ale ma niską czułość i test Western blot – dokładniejszy, potwierdzający wynik ELISA.

W niektórych przypadkach wykonuje się badania molekularne, takie jak PCR, które wykrywają materiał genetyczny bakterii Borrelia. Testy te są bardzo czułe, ale również mają ograniczenia – mogą wykryć fragmenty martwych bakterii nawet kilka tygodni po zakończeniu leczenia. Dlatego nie zawsze pozytywny wynik oznacza, że choroba nadal trwa.

Co ważne, rumień wędrujący to jedyny objaw, przy którym diagnozę można postawić bez badań – wystarczy sama obecność charakterystycznej zmiany skórnej.

Niektóre metody diagnostyczne, mimo że są dostępne komercyjnie, nie mają potwierdzonej skuteczności – jak np. badanie moczu na antygeny krętka czy testy oceniające określone komórki układu odpornościowego.

Jak leczona jest borelioza?

Leczenie boreliozy dobierane jest w zależności od stadium choroby i postaci klinicznej (towarzyszących objawów). Trwa ono przynajmniej 21 dni i opiera się na antybiotykoterapii. Wśród stosowanych preparatów znajduje się np. amoksycylina, cefuroksym, ceftriakson, cefotaksym czy doksycyklina. Pacjenci wykazujący groźne dla życia objawy choroby, świadczące o zajęciu ośrodkowego układu nerwowego i serca, wymagają leczenia szpitalnego. Całkowite wyleczenie bardziej prawdopodobne jest we wczesnych stadiach choroby, w fazie późnej poprawa nierzadko bywa jedynie częściowa. 

Pomimo wdrożenia leczenia a nawet potwierdzenia skuteczności przeprowadzonej terapii niespecyficzne objawy mogą utrzymywać się miesiącami. To przede wszystkim: bóle głowy, uczucie zmęczenia, bóle mięśni i stawów oraz tzw. zespół poboreliozowy (zaburzenia funkcji poznawczych). Przyczyny tego stanu nie są znane, ale podejrzewa się, że jest to efekt uszkodzenia tkanek przez krętki lub wystąpienia reakcji immunologicznej przeciwko Borrelia sp. Nie są jednak one wskazaniem do powtórnej bądź przedłużonej antybiotykoterapii gdyż nie przynosi ona pacjentom żadnych korzyści. Rutynowo nie jest też zalecane profilaktyczne leczenie antybiotykami po pokłuciu przez kleszcza. 

Szybka antybiotykoterapia wczesnych postaci boreliozy (na etapie rumienia) pozwala zapobiec rozwojowi późnych manifestacji choroby. 

Kryzys ozdrowieńczy

Podobnie jak w przypadku innych zakażeń np. pasożytniczych lub grzybiczych) w ciągu 24 godzin do kilku dni od rozpoczęcia farmakoterapii może rozwinąć się reakcja Jarischa-Herxheimera. Może się ona charakteryzować: gorączką, wysypką, nasileniem dolegliwości bólowych czy spadkiem ciśnienia tętniczego. 

W przypadku wczesnej, rozsianej boreliozy w trakcie antybiotykoterapii i do 3 miesięcy po jej zakończeniu mogą pojawiać się krótkie (do kilkugodzinnych do kilkudniowych) epizody bólowe stawów i mięśni oraz narastającego zmęczenia.

Wspomaganie leczenia boreliozy

Wbrew temu co znajdziesz w Internecie – nie udowodniono wpływu na przebieg boreliozy: suplementów diety, ziół, konkretnych diet, leków przeciwgrzybiczych, przeciwprątkowych czy przeciwpierwotniakowych. Nie znaczy to jednak, że nie można w ogóle wspomagać procesu leczenia. To, że dieta nie ma możliwości wyleczyć boreliozy, nie znaczy, że skuteczności tegoż leczenia nie zwiększy.

Dieta powinna być przede wszystkim dopasowana indywidualnie do Twoich potrzeb, okresu leczenia i stosowanych leków (trzeba mieć na względzie potencjalne interakcje między żywnością a preparatami). Należy bazować na żywności nieprzetworzonej, zdrowych tłuszczach białku i warzywach (witaminy!). Warto wyeliminować: cukier, produkty wysokoprzetworzone, przetworzone i czerwone mięso, słodycze, słodzone napoje i alkohol – w skrócie wszelką żywność o działaniu prozapalnym. Z modeli żywieniowych warte uwagi są diety: śródziemnomorska, DASH, MIND, przeciwzapalna, o niskim indeksie glikemicznym czy fleksitariańska. Warto dodać do jadłospisu produkty o silnym potencjale przeciwzapalnym, w tym: tłuste ryby morskie, ciemnozielone warzywa (liściaste), owoce jagodowe, przyprawy (szczególnie kurkuma i goździki), zioła, tłuszcze roślinne (awokado, oliwa z oliwek, orzechy) zielona i biała herbata. 

Eliminacja cukru/minimalizacja jego spożycia oraz bazowanie na produktach o niskim indeksie glikemicznym są istotne w kontekście tego, że stosowanie antybiotyków zwiększa ryzyko rozrostu grzyba Candida a grzyby żywią się cukrem właśnie. Nie dając mu pożywki, ograniczamy jego rozrost. 🙂 

O czym jeszcze pamiętać?

Pamiętaj, że leczenie boreliozy nie jest czasem na odchudzanie! Taka dieta potencjalnie byłaby mniej odżywcza i niedoborowa, co nie pomaga organizmowi w walce z chorobą. Wyjątek stanowią osoby z otyłością, dla których należy dopasować odpowiedni deficyt energetyczny). Nadmierne eliminacje również nie są wskazane (chociaż na pewno zaproponują Ci je twórcy “cudownych” i dobrze sprzedających się protokołów) – dieta powinna być różnorodna i na maksa odżywcza. Warto również, by była łatwostrawna, by nadmiernie nie przeciążać organizmu i nie zmuszać go do wydatkowania energii na proces inny, aniżeli zwalczanie zakażenia. Eliminujemy z niej te składniki, które ogółem uznane są jako niezdrowe – cukier, alkohol, nadmiar soli, złej jakości tłuszcze. 

Jako iż do terapii stosowane są antybiotyki, nie można zapominać o wsparciu mikrobioty jelitowej, poprzez probiotykoterapię oraz dodatkowo (nie zamiast!) spożywanie żywności zawierającej bakterie probiotyczne (w tym kiszonki czy fermentowane produkty mleczne).

Oczywiście warto mieć na uwadze wszystkie inne podstawy zdrowego stylu życia – odpowiednie zarządzanie stresem, nawodnienie (woda jest kluczowa dla oczyszczania organizmu z toksyn i wspierania procesów detoksykacyjnych), sen i regenerację, dopasowaną do możliwości aktywność fizyczną, dbanie o higienę jedzenia czy rytm dobowy.

Borelioza – zapobieganie zakażeniu

Nie zdziwi Cię, że podstawą profilaktyki jest unikanie ukłucia przez kleszcze. Unikać należy chodzenia po lasach, szczególnie w rejonach endemicznych a jeśli się do nich wybieramy należy ubrać się odpowiednio (długie spodnie, koszula, nakrycie głowy, buty za kostkę) a po powrocie należy skontrolować całe ciało, razem z włosami. Jeśli zauważysz kleszcza – usuń go jak najszybciej i właściwie ze skóry. Użyj w tym celu pęsety lub gotowych zestawów do usuwania kleszczy. Pamiętaj, by kleszcza nie wykręcać – wyciągnij go zdecydowanym ruchem do góry, prostopadle, chwytając jak najbliżej skóry. Przed wyjęciem nie smaruj kleszcza masłem czy spirytusem. Drażnią one kleszcza, powodują zwiększone wydzielanie śliny i wymioty, poprzez które dochodzi do zarażenia. Po wyjęciu kleszcza przemyj skórę spirytusem/octaniseptem i obserwuj miejsce ukłucia przez 3-4 tygodnie.

Podsumowanie

Boreliozy absolutnie nie można lekceważyć. Jest to poważna choroba odkleszczowa, której objawy mogą być bardzo różnorodne i często mylące. Wczesne rozpoznanie i szybkie wdrożenie leczenia antybiotykowego mają kluczowe znaczenie dla skuteczności terapii. Niestety, brak charakterystycznego rumienia nie wyklucza zakażenia, dlatego ważna jest czujność po każdym kontakcie z kleszczem. Edukacja, profilaktyka oraz szybkie reagowanie na niepokojące objawy to najlepsza broń w walce z tą podstępną chorobą.

Szukasz dietetyka? Zobacz jak mogę Ci pomóc! Kliknij tutaj → *klik*.

Bibliografia:

  1. Smoleńska Ż, Matyjasek A, Zdrojewski Z., Borelioza — najnowsze rekomendacje w diagnostyce i leczeniu. Forum Reumatol. 2016, tom 2, nr 2: 58–64
  2. Pancewicz SA., Borelioza z Lyme – zasady rozpoznawania i leczenia. Pediatr Med Rodz 2014, 10 (2), s. 163–173
  3. Legatowicz-Koprowska M, Walczak E., Borelioza – wciąż trudne wyzwanie. Forum Medycyny Rodzinnej 2011, 5(4), s. 336-344.
  4. Donta ST., Late and Chronic Lyme Disease. Med Clin North Am 2002 Mar;86(2):341-9, vii.
  5. Lonser P, Koper W, Kwiatkowska J, Rajewski P, Rajewski P. Borelioza w praktyce lekarza POZ. Lekarz POZ. 2023;9(4):226-231.
  6. Simon K, Kucharska M. Postępowanie terapeutyczne w rumieniu wędrującym w przebiegu boreliozy z Lyme.
  7. Godek A.: Nowoczesne metody leczenia boreliozy z koincydencją (antybiotyk, żywienie), Medycyna Rodzinna; 2014,3,147-151

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *


DIETOLOGICZNIE, DLA ZDROWYCH JELIT I SPOKOJNEJ GŁOWY





DIETOLOGICZNIE, DLA ZDROWYCH JELIT I SPOKOJNEJ GŁOWY







Copyright by DIETOLOGICZNA® 2025. Wszystkie prawa zastrzeżone.