Dzisiejszym wpisem wyjdziemy trochę poza tematykę stricte związaną z przewodem pokarmowym, chociaż nadal temat powiązany jest również z naszym trawieniem, ale jak się niebawem przekonasz – z niemal wszystkimi funkcjami naszego organizmu. Artykuł poświęcam zaburzeniu hormonalnemu jakim jest dominacja estrogenowa, czyli konsekwencja zachwiania równowagi między progesteronem a estradiolem w kobiecym organizmie. Jest częstą przyczyną bolesnych miesiączek o której zbyt rzadko się mówi…
Czym są estrogeny?
Estrogeny to nie tylko estradiol, ale też estron i estriol. Ich produkcja kontrolowana jest przez przysadkę mózgową za pomocą hormonów FSH i LH. Naturalnym “czasem estrogenów” jest 1. faza cyklu – to wtedy ich stężenie powinno być najwyższa a ich pik ma sygnalizować przysadce konieczność wywołania owulacji.
Estrogeny i progesteron są w organizmie jak yin i yang. Ich równowaga gwarantuje nam zdrowie i dobre samopoczucie. Żaden z nich nie jest zły – muszą jednak występować w odpowiedniej ilości…
Estrogeny wytwarzane są przez cały cykl przez co mogą kumulować się w organizmie. W funkcjonowaniu organizmu dążymy do homeostazy, więc zarówno nadmiar jak i niedobór estrogenów jest szkodliwy. Dzisiaj skupimy się jednak tylko na tej pierwszej sytuacji. Co ważne, niektóre formy estrogenów (które powstają podczas różnych przemian) mogą być dla nas szkodliwe i skutkować nowotworami estrogeno zależnymi.
Jednym z czynników odpowiedzialnych za metabolizm estrogenów jest estrobolom – zespół bakterii jelitowych, należących do naszego mikrobiomu. W momencie w którym rozwija się dysbioza jelitowa metabolizm nie zachodzi w sposób prawidłowy. Ponadto, bakterie patogenne jak Eschericha coli mogą wytwarzać beta-glukuronidazę, uniemożliwiającą właściwe przemiany estrogenów i zwiększającą ich ponowne wchłanianie do krwiobiegu. Szczególnie uważać powinny osoby z zaparciami – będą one nasilać zwrotne wchłanianie estrogenów w jelicie, ich zmniejszone wydalanie a w efekcie wyższy poziom w organizmie.
Czym jest dominacja estrogenowa i jakie są jej przyczyny?
O dominacji estrogenowej mówimy, gdy w organizmie obserwuje się nadmiar estrogenów, bądź niedobór progesteronu, czego objawy manifestują się przede wszystkim w fazie lutealnej cyklu miesięcznego. Do rozwoju tegoż zaburzenia predysponują takie czynniki jak:
- przyjmowanie antykoncepcji hormonalnej – nie ma owulacji – nie ma progesteronu, naturalnie powstaje dominacja estrogenowa,
- brak owulacji (wówczas nie wytwarza się progesteron!),
- przewlekły stres – kortyzol “kradnie” substraty do produkcji progesteronu,
- nadmiar tkanki tłuszczowej – wydziela ona estrogeny i nasila przekształcanie testosteronu w estrogen,
- zaburzenia równowagi mikrobiologicznej jelit, dysbioza jelitowa (SIBO, SIFO, pasożyty, Helicobacter),
- wahania poziomu cukru we krwi, insulinooporność,
- niezbilansowana, wysoko przetworzona dieta,
- niewłaściwie pracująca, przeciążona wątroba,
- nadmierny kontakt z ksenoestrogenami,
- niedobór cynku,
- nadmierne spożycie alkoholu,
- nietolerancja histaminy (i przyczyna, i skutek!).
Dominacja estrogenowa może wynikać z:
- normalnego poziomu estrogenów i zbyt niskiego poziomu progesteronu – tak często jest przy cyklach bezowulacyjnych,
- wysokiego poziomu estrogenów i normalnego poziomu progesteronu. Taka sytuacja ma często miejsce u kobiet z nadmierną masą ciała,
- optymalnego poziomu estrogenów i progesteronu, ale dużej ekspozycji na ksenoestrogeny.
Jak objawia się dominacja estrogenowa?
Objawami dominacji estrogenowej mogą być symptomy takie jak:
- zwiększenie masy ciała, cellulit,
- obrzęki, opuchnięcie przed miesiączką, zatrzymywanie wody w organizmie,
- nasilone objawy przed menstruacyjne, PMS trwający >7 dni,
- nieregularne, długie cykle,
- zmiany trądzikowe przed menstruacją,
- tkliwość i bóle piersi, uczucie nabrzmienia,
- zmniejszone libido,
- migrenowe bóle głowy,
- dolegliwości jelitowe (nasilające się w czasie owulacji i II fazie cyklu) jak: zaparcia, wzdęcia, biegunki, przelewanie [estrogeny oddziałują na przewód pokarmowy!],
- torbiele piersi, mięśniaki macicy, nowotwory estrogenozależne,
- krwawienia międzymiesiączkowe,
- problemy z zajściem w ciążę,
- nietolerancja histaminy,
- objawy niedoczynności tarczycy,
- sucha skóra,
- wypadające włosy,
- endometrioza,
- przewlekłe zmęczenie, mgła mózgowa, brak energii i koncentracji
Jak sprawdzić czy w Twoim organizmie dominują estrogeny?
Zweryfikowanie tego czy w Twoim organizmie występuje dominacja estrogenowa jest banalnie proste. Wystarczy zmierzyć poziom estradiolu i progesteronu na 7 dni przed spodziewaną miesiączką. Czyli jeśli Twój cykl trwa 28 dni, badanie robisz w 21. dniu, jeśli 31 dni to w 24. dniu. Na podstawie wyników wyliczamy ratio estradiol-progesteron (np. za pomocą kalkulatora w Internecie)
- optymalny wynik to 100-500,
- <100 – przewaga estrogenowa,
- >500 – przewaga progesteronowa.
Wyliczenie ratio jest ważne, bo możemy mieć objawy dominacji estrogenowej nawet, gdy wynik estradiolu jest w normie – oznacza to, że progesteronu jest zbyt mało, by go zrównoważyć.
Leczenie dominacji estrogenowej
Leczenie zaburzenia wymaga wielokierunkowego podejścia i równoczesnego zadbania o wiele aspektów, ale gra jest warta świeczki. Żeby organizm sprawnie usunął nadmiar estrogenów musimy wspierać przede wszystkim wątrobę, która przeprowadza metabolizm hormonów i wydala estrogeny wraz z żółcią a także o jelita – przede wszystkim ich prawidłową motorykę, bo bez regularnych wypróżnień nie sposób pozbyć się (dosłownie!) problemu. Aby metabolizm estrogenów zachodził prawidłowo musimy przyjrzeć się czy wszystko z naszym mikrobiomem jest w porządku. Czy nie mamy SIBO, IMO, SIFO, pasożytów, Helicobacter czy np. poantybiotykowej dysbiozy. Jeśli są problemy – zajmujemy się ich leczeniem, bo bez tego nie ustabilizujemy poziomu hormonów.
Chcąc zadbać o mikrobiom i cały organizm nie możemy zapomnieć o aspektach takich jak:
- nienadużywanie leków – szczególnie antybiotyków, IPP, NLPZ,
- dbanie o odpowiednią ilość i jakość snu,
- łagodzenie i rozładowywanie codziennego stresu – medytacja/joga lub cokolwiek na Ciebie działa,
- uregulowanie rytmu domowego,
- regularna aktywność fizyczna,
- spędzanie czasu na świeżym powietrzu i kontakt z naturą – światło słoneczne pięknie reguluje cykl dobowy i hormonalny,
- balans między pracą a odpoczynkiem – relaks nie jest czasem straconym,
- uzupełnienie niedoborów – szczególnie witaminy D i witamin z grupy B,
- celowana probiotykoterapia.
Dominacja estrogenowa a dieta
Wiedząc na jakich aspektach musimy się skupić, możemy wspomagać się dietetycznie. Nasz jadłospis powinien być bogaty odżywczy, dostarczać jak najwięcej witamin i składników mineralnych i gwarantować w miarę stabilny poziom cukru we krwi. Powinien bazować na niskoprzetworzonej żywności, bogatej w polifenole (tęcza na talerzu!). Dobrze sprawdza się śródziemnomorski model żywienia. Ważne jest, by dieta obfitowała w błonnik pokarmowy – możemy dorzucić do codziennego jadłospisu siemię lniane bądź babkę płesznik, stawiać na pełne ziarna a także warzywa i owoce (najlepiej surowe i ze skórką).
Nie można też zapomnieć o nawodnieniu – przy zwiększonej podaży błonnika zbyt mała ilość wody zwiększy ryzyko zaparć. Aby wesprzeć wątrobę i produkcję żółci w diecie nie może zabraknąć odpowiedniej ilości tłuszczu – pod postacią orzechów, pestek, oliwy z oliwek, jaj czy tłustych ryb morskich. Warto również włączyć suplementację kwasami Omega-3. Superfoods w tym stanie będą warzywa krzyżowe jak kapusta czy brokuły. Zawierają one diindolinometam (DIM) oraz sulforafan, które promują zdrową detoksykację “zużytego” estrogenu. Nie wolno też zapominać o białku – szczególnie przy niskich wartościach progesteronu.
Ograniczyć należy produkty wysoko przetworzone, dania gotowe i typu fast food, słodycze i słone przekąski. Niewskazana jest także zbyt duża ilość cukrów prostych. Bezwzględnie należy unikać spożycia alkoholu.
Jeśli zmagamy się z nadmierną masą ciała konieczna będzie jej redukcja. Tkanka tłuszczowa wytwarza aromatazę, która przekształca androgeny w estrogeny. Warto w takiej sytuacji wprowadzić mały (!) deficyt energetyczny i dodatkową aktywność fizyczną. Zbyt duży deficyt niszczy Twój organizm i działa jeszcze destrukcyjniej na gospodarkę hormonalną!
Wsparcie wątroby
Wątroba jest kluczowym narządem, biorącym udział w metabolizmie estrogenów. Zachodzi w niej mnóstwo reakcji, unieczynniających te hormony i przekształcających je w odpowiednie formy, które mogą spłynąć z żółcią do jelit. Aby wesprzeć ten narząd unikamy cukrów prostych w diecie (w szczególności fruktozy), tłuszczów trans, stawiamy na warzywa (szczególnie warzywa kapustne i surową marchewkę), owoce i pełne ziarna. Nie możemy zapomnieć o odpowiednim nawodnieniu. Z suplementów wspierających wątrobę wspomnieć można o witaminach z grupy B, cholinie czy NAC. Pamiętaj, by nie wrzucać zbyt dużo suplementów bo to też dokłada wątrobie pracy! Tutaj stawiamy na minimalizm i indywidualne dopasowanie. Odciążyć wątrobę możesz też nie przyjmując w nadmiarze leków, kawy (do 2 filiżanek dziennie) i alkoholu (wszystko to jest w niej metabolizowane).
Warto też pamiętać o wsparciu pęcherzyka żółciowego – to w nim żółć jest magazynowana i z niego uwalniana. A pęcherzyk lubi zdrowe tłuszcze (to one pobudzają jego obkurczanie) jak oliwa z oliwek, olej z wiesiołka czy olej z ogórecznika. Jeśli chodzi o suplementy, to pęcherzyk wspierają: ostropest plamisty, mniszek lekarski, kurkumina czy piołun.
Ograniczenie ksenoestrogenów w środowisku
Ksenoestrogeny są związkami, które przypominają budową estrogeny w naszym organizmie. Mogą więc przyłączać się do receptorów estrogenowych, zastępując te naturalne. Wiele z nich działa silniej niż nasze hormony, co może skutkować objawami dominacji estrogenowej. Do ksenoestrogenów zaliczamy takie związki jak: bifenyle, ftalany, pestycydy czy herbicydy. Ksenoestrogeny oddziałują przede wszystkim na podwzgórze i przysadkę mózgową – nasze centrum hormonalnego dowodzenia. Mogą znacząco zwiększać bolesność i obfitość miesiączek i PMS. niekorzystnie wpływają również na pracę wątrobę, która poświęca energię na pozbycie się ich zamiast na codziennej pracy. Jest to o tyle wytężone działanie, że ksenoestrogeny nie ulegają biodegradacji a nieusunięte są magazynowane w tkance tłuszczowej
Jak możesz ograniczyć swoją ekspozycję na ksenoestrogeny?
- zamień świece parafinowe na sojowe,
- nie używaj plastikowych pojemników i sztućców – a na pewno nie podgrzewaj jedzenia w plastikowych opakowaniach!!!,
- plastikowe przybory kuchenne, używane w garnku i na patelnię zamień na drewniane odpowiedniki,
- zamień chemię domową na środki naturalne,
- wyrzuć odświeżacze powietrza, zapachowe worki na śmieci,
- wybieraj tampony, podpaski i wkładki z bawełny organicznej
- eliminuj użycie plastiku – plastikowe butelki zamień na filtr do wody,
- uważaj na BPA, SLS, parabeny, ftalany w swoich kosmetykach,
- ogranicz spożycie konserwowej żywności bądź takiej poddanej opryskom chemicznym,
- uważaj na dodatki do żywności jak: erytrozyna, fenosulfotiazyna, butylowany hydroksyanizol – BHA, i E320
- nie noś ubrań ze sztucznych materiałów (np. poliester),
- uważaj na perfumy i perfumowane kosmetyki a także pachnące proszki czy płyny do płukania (im bardziej pachnie – tym gorzej).
Nie myl ksenoestrogenów z fitoestrogenami, które występują w soi, winogronach czy zielonej herbacie – one wykazują pozytywny wpływ na nasz organizm i są silnymi antyoksydantami 🙂
Dominacja estrogenowa – podsumowanie
W tym krótkim wpisie starałam się zawrzeć wszystkie najważniejsze informacje, związane z dominacją estrogenów. Pamiętaj, że aby organizm mógł wyrzucić ich nadmiar musi sprawnie działać metabolizm tych hormonów. Żeby maksymalnie wesprzeć ten proces powinnaś ograniczyć do minimum kontakt z ksenoestrogenami, wesprzeć swoją wątrobę i wzmocnić jelita wraz z mikrobiomem <3. Tylko wtedy osiągniesz sukces!
Masz zaburzenia hormonalne? Potrzebujesz wsparcia żywieniowo-suplementacyjnego? Zapoznaj się z moją ofertą!



Komentarz
Pingback: Niskie estrogeny - dlaczego są obniżone i co zrobić, by je zwiększyć? - Dietologiczna