Helicobacter pylori – przygotowanie do leczenia, dieta anty-pylori i metody naturalne – cz. 2

Zgodnie z zapowiedzią z poprzedniego tygodnia, w dzisiejszym artykule będę kontynuować temat leczenia Helicobacter pylori. Na wstępie chciałam jednak podkreślić, że mimo, iż poniżej wspomnę o wielu różnych preparatach, nie oznacza to, że powinnaś(powinieneś) wprowadzić je wszystkie. Wręcz przeciwnie – im więcej, tym nie będzie lepiej! Nadmiar preparatów będzie podrażniał błonę śluzową żołądka i musisz mieć to na uwadze. Dlatego też, w celu dobrania odpowiednich preparatów należy skonsultować się ze specjalistą. Działanie na własną rękę może nieść ze sobą poważne zagrożenie i nieskuteczność podjętych działań. 

Leczenie naturalne Helicobacter pylori

W poprzednim wpisie (możesz nadrobić go tutaj) wspominałam o ryzyku związanym z farmakologicznym leczeniem Helicobacter. Alternatywną metodą jest leczenie przy użyciu naturalnych preparatów. Warto wspomnieć jednak, że naturalne nie równa się słabsze! Jest to często błędne podejście i wiążę się z przyjmowaniem kilku(nastu) preparatów ziołowych, co prowadzi do poważnego osłabienia organizmu. Do przyjmowania naturalnych specyfików również należy się przygotować i zaplanować proces leczniczy. 

Nie zawsze też leczenie naturalne będzie możliwe, jednak na pewno warte rozważenia. Szczególnie jeśli przerost Helicobacter nie jest zbyt duży, nie masz bardzo nasilonych objawów, stosowałaś(eś) już dużo antybiotyków w przeszłości lub gdy już przeszłaś(przeszedłeś) jedną farmakoterapię a przerost nadal nie uległ wyleczeniu.  

Przygotowanie do leczenia Helicobacter pylori

Jednym z najczęściej pomijanych aspektów leczenia jest przygotowanie. Nieprzygotowanie organizmu skutkuje między innymi: nieskutecznością leczenia, znacznym nasileniem dolegliwości czy dalszym osłabieniem organizmu (co otwiera drogę do kolejnych schorzeń np. pasożytniczych). Czas przygotowania do leczenia to minimum 2 tygodnie, ale może on zająć nawet 2-3 miesiące, wszystko zależy od tego jaki jest wyjściowy stan Twojego organizmu.

Regeneracja błony śluzowej żołądka

Obecność Helicobacter pylori degraduje błonę śluzową żołądka i prowadzi do  powstania nadżerek i owrzodzeń. Proces eradykacji bez odbudowy śluzówki nie będzie efektywny a wręcz będzie pogłębiać dolegliwości. Przede wszystkim podstawą leczenia jest właściwa dieta.  Aby zregenerować błonę śluzową powinna być ona łatwostrawna. Osiągamy to przede wszystkim poprzez odpowiednią obróbkę termiczną – gotowanie, gotowanie na parze, duszenie bez tłuszczu, BLENDOWANIE (wskazane są koktajle, zupy-kremy, pudding, puree i inne wilgotne posiłki). Aby jeszcze bardziej rozdrobnić pokarm, pamiętaj o tym, by dobrze go gryźć – dzięki temu odciążysz żołądek. Do superfoods regenerujących śluzówkę zaliczymy “mokre”, ciepłe dania jak zupy, buliony, rosoły czy wywary kolagenowe.

Równocześnie dieta powinna być odżywcza, pełnowartościowa i dostarczać Ci wszystkich witamin i składników mineralnych. Istotny jest także właściwy dobór produktów. Powinniśmy unikać tych, które będą podrażniać żołądek: dań ostrych, kwaśnych, słonych, smażonych, tłustych, długo zalegających w żołądku, surowizny czy wysokoprzetworzonej żywności. Unikamy także produktów, które nasilają Twoje objawy (np. wzdymające warzywa i owoce jak cebula, czosnek czy śliwki).

Ważna jest też temperatura posiłku – nie powinniśmy jeść ani zbyt zimnych, ani zbyt gorących potraw, gdyż mogą one drażnić żołądek (wskazane są lekko ciepłe/letnie). Posiłki powinny być niezbyt duże objętościowo – lepiej dodać 1 posiłek w ciągu dnia więcej, niż się przejadać.

Nie można też zapominać o higienie jedzenia – jest podstawą efektywnego trawienia. Jedz powoli, dokładnie przeżuwaj KAŻDY kęs. Skupiaj się na posiłku, który jesz – pooglądaj go, powąchaj, delektuj się smakiem (aktywuje to fazę głowowa trawienia, która jest BARDZO ważna.

Styl życia

Równie ważne co odpowiednia dieta jest właściwe nawodnienie. Błona śluzowa powleczona jest mucyną, która składa się w głównej mierze z wody. Aby poprawnie funkcjonować, śluzówka potrzebuje nawilżenia (pijemy minimum 30 ml płynów/1 kg masy ciała; przy współwystępujących zaparciach ta ilość powinna być zwiększona nawet do 35-40 ml/kg mc.). Staraj się popijać niegazowaną wodę bez dodatków, małymi łykami w ciągu dnia, koniecznie w temperaturze pokojowej lub ciepłą (nie gorącą!). Poza wodą, warto pić napary ziołowe np. z prawoślazu, rumianku, szałwii, babki lancetowatej, ślazu czy lukrecji. Sprawdzi się też kleik z siemienia lnianego. Nie pijemy: alkoholu, kawy, mocnej herbaty, naparu z mięty pieprzowej, gazowanych i słodzonych napojów.

Nie można zapomnieć o innych aspektach stylu życia. Bardzo ważne dla regeneracji błony śluzowej będzie:

  • dbanie o regularny sen, minimum 7-9 godzin na dobę;
  • regulowanie rytmu dobowego;
  • redukowanie stresu (bo nie łudźmy się – jego całkowite unikanie raczej nie będzie możliwe);
  • nietłumienie emocji;
  • dawanie sobie czasu na odpoczynek w ciągu dnia;
  • unikanie używek (alkoholu, papierosów),
  • regularna aktywność fizyczna o umiarkowanej intensywności – to NIE JEST czas na forsowne treningi;
  • dbanie o higienę osobistą i przygotowywania żywności, celem zapobieżenia zatruciom pokarmowym;
  • nienadużywanie leków (szczególnie NLPZ). 

Suplementy regenerujące śluzówkę

Nie bez przyczyny wspominam o niej na końcu tego akapitu. Suplementacja powinna być kropką nad „i”. Bez zaopiekowania wcześniej wspomnianych aspektów nawet najdroższy suplement, najwyższej jakości w niczym nie pomoże. Preparatów wspierających regenerację śluzówki jest sporo. Przykładowo to:

  • witamina D (obowiązkowo);
  • kwasy Omega-3 (obowiązkowo);
  • karnozyna cynkowa;
  • L-glutamina;
  • sok z aloesu;
  • melatonina;
  • sok z białej kapusty (absolutnie nie przy biegunkach!);
  • olej z rokitnika;
  • witamina C liposomalna;
  • kora wiązu czerwonego;
  • kolagen;
  • laktoferyna/Colostrum;
  • lukrecja DGL;
  • mastika;
  • soplówka jeżowata;
  • propolis.

Największym błędem jaki można popełnić w kontekście suplementacji jest wdrożenie wszystkiego na raz! Powinny być to max. 3-4 preparaty dobrane indywidualnie.

Rozbijanie biofilmu Helicobacter pylori

Biofilm to zbiorowisko bakterii, które zgodnie z zasadą “w kupie siła” współpracują ze sobą, chroniąc się wzajemnie przed niekorzystnymi czynnikami jak preparaty antybakteryjne. Biofilmy mogą być tworzone nie tylko przez bakterie, ale także przez grzyby np. z rodzaju Candida albicans. Struktura biofilmu jest niewątpliwie korzystna dla bakterii – pozwala na utrzymanie wysokiego stężenia enzymów zewnątrzkomórkowych, recykling substancji odżywczych czy wysoką ochronę przed negatywnymi czynnikami (jak zmiany temperatury, wysychanie czy środki przeciwbakteryjne). Gdzie bakterie korzystają, tam cierpi człowiek. Obecność biofilmu często zmniejsza skuteczność leczenia – niezależnie czy jest ono farmakologiczne, czy naturalne.

Obecność biofilmu możemy podejrzewać przede wszystkim przy cyklicznie nawracającej infekcji bądź braku efektów podjętego leczenia. Dla zwiększenia skuteczności leczenia minimum na 7 dni przed wdrożeniem preparatów antybakteryjnych powinniśmy wdrożyć preparat, rozbijający biofilmy (czyli odsłaniający nam bakterie na działanie środków przeciwbakteryjnych). Przykładową substancją rozbijającą biofilm jest N-acetylocysteina (NAC). 

Naturalna eradykacja Helicobacter pylori

Mamy mnóstwo ziół, wykazujących działanie przeciwbakteryjne, jednak musimy pamiętać, że to naprawdę silny oręż, podobnie jak farmakoterapia, niosący ze sobą działania niepożądane. Zazwyczaj leczenie naturalne nie będzie dobrym pomysłem przy stanie zapalnym i wrzodach żołądka (najpierw musimy spróbować mocno zregenerować błonę śluzową). Przy przeciążonym żołądku ani zioła, ani leki NIE POMOGĄ. Naturalne leczenie trwa dłużej niż konwencjonalna terapia – to minimum 2 miesiące a w wielu przypadkach nawet dłużej – 3-4 miesiące. 

Wśród preparatów antybakteryjnych możemy wymienić przykładowo: allicynę, imbir (standaryzowany do gingeroli), kurkumę z kapsaicyną, laktoferynę, lukrecję DGL, ekstrakt z cynamonu, propolis, mastikę, olejek z drzewa cedrowego czy olejek z oregano. Najlepiej jest rotować preparatami, bo bakteria lubi się do nich przyzwyczajać i zyskiwać oporność.

Dodatkowe wsparcie suplementacyjne

W zasadzie lista tego co można by było jeszcze wdrożyć jest nieskończenie długa, bo będzie zależna od Twoich indywidualnych potrzeb. Wymienię jednak preparaty stosowane najczęściej, pragnąc równocześnie przypomnieć, że NIE MASZ wdrożyć wszystkiego! Celowo też nie podaję dawek – to sprawa, którą dopasowujemy do pacjenta. Jeśli chcesz dobrać preparaty indywidualnie do swoich potrzeb, zapraszam do współpracy.

W leczeniu uwzględnia się dodatkowo takie suplementy jak:

  • błonnik rozpuszczalny np. babka płesznik, siemię lniane – wspiera nasz mikrobiom jelitowy, zwłaszcza wzrost bakteriu Bifidobacterium i Lactobacillus spp.);
  • liposomalna witamina C – blokuje aktywność ureazy, zmniejszając toksyczność bakterii;
  • magnez (dla wrażliwej śluzówki w postaci diglicynianu, taurynianu, przy zaparciach – tlenku, mimo niższej biodostępności);
  • probiotyki – wprowadzamy już na 2 tygodnie przed antybiotykoterapią, kontynuujemy w trakcie i po niej – odpowiednio dobrany probiotyk zwiększa skuteczność leczenia, zmniejsza ryzyko powikłań a właściwie dobrany będzie też hamować namnażanie się Helicobacter pylori. Zazwyczaj najpierw zaczynamy od jednoszczepowego i dążymy do wieloszczepowego;
  • witamina E – razem z witaminą C stanowi naturalną barierę ochronną przed infekcjami;
  • sylimaryna, ostropest plamisty – wsparcie dla wątroby;
  • enzymy trawienne – mogą pomóc w poprawie pracy żołądka.

Żywność wspierająca eradykację Helicobacter pylori

Nieraz podkreślałam, że kluczowe jest odpowiednie zbilansowanie diety zarówno dla procesów leczenia, jak i utrzymania zdrowia. Wśród produktów żywnościowych, znajdziesz mnóstwo takich, które wspomagają eradykację, działając przeciwbakteryjnie. Warto je uwzględniać w swojej codziennej diecie, dopasowując oczywiście do indywidualnej tolerancji i stanu Twojego przewodu pokarmowego. Przykładowo, czosnek jest genialnym produktem przeciwbakteryjnym, ale jeśli masz podrażniony żołądek czy zmagasz się ze wzdęciami NIE BĘDZIE dobrym wyborem i nie należy wprowadzać go na siłę.

Wśród naturalnych produktów przeciwbakteryjnych możemy wymienić przykładowo:

  • cynamon,
  • czosnek,
  • goździki, 
  • zieloną herbatę,
  • imbir,
  • sok z żurawiny,
  • kiełki brokuła,
  • zioła – bazylię, oregano, majeranek, tymianek, rozmaryn,
  • czarnuszkę, olej z jej nasion,
  • owoce jagodowe,
  • pestki dyni, olej z pestek,
  • zielone warzywa.

Jaka dieta przy eradykacji Helicobacter pylori?

Pewnie moja odpowiedź okaże się rozczarowującą, ale nie ma jednej, idealnej diety, służącej do eradykacji Helicobacter pylori – musimy dostosować ją INDYWIDUALNIE do potrzeb pacjenta, stanu jego zdrowia i ogólnej kondycji organizmu. W większości przypadków nadal będziemy kontynuować dietę łatwostrawną. Powinna być ona jednak możliwie jak najbardziej różnorodna i mieć potencjał przeciwzapalny. Nie ma potrzeby wdrażać jakichkolwiek niepotrzebnych eliminacji – oczywiście, jeśli chodzi o produkty powszechnie uznane za zdrowe. Wysokoprzetworzona żywność, rafinowany cukier, słodycze, alkohol, tłuszcz złej jakości ZAWSZE powinny być eliminowaie. Z uważnością powinniśmy przyglądać się naszej reakcji na produkty i jeśli dostrzeżemy, że ich spożycie nasila dolegliwości, eliminujemy je (chociaż najpierw warto przetestować inne formy obróbki np. zamiast surowego warzywa → gotowaną, zblendowaną wersję). Mimo łatwostrawności, dieta powinna dostarczać właściwą podaż błonnika pokarmowego – regulacja wypróżnień jest niezbędna dla efektywnego usuwania toksyn – nie ma mowy o zaparciach!

Nie można też zapominać o “nudnych” podstawach, bez których nie możemy mysleć o skutecznym wyleczeniu. Koniecznie zadbaj o higienę jedzenia, regularne posiłki, niepojadanie między nimi, sen, redukcję stresu czy lekką/umiarkowaną aktywność fizyczną.

Odbudowa po leczeniu

Aby domknąć proces leczenia, nie można zapomnieć o tym, by zadbać o wzmocnienie i regenerację organizmu. Kluczowy oczywiście jest żołądek – nadal odbudowujemy śluzówkę a w kolejnym kroku dążymy do jego odpowiedniego zakwaszenia (czyli chcemy, aby pH było odpowiednio niskie). Pamiętaj równocześnie, że NIE DOKWASZAMY żołądka przy współwystępującym stanie zapalnym czy nadżerkach. Mimo zakończonego leczenia warto nadal wspierać wątrobę – ziołami (np. ostropestem plamistym), ciepłymi posiłkami czy minimalizmem suplementacyjno-farmakologicznym. 

Bardzo ważne jest też wzmocnienie mikrobiomu jelitowego (np. probiotykami wieloszczepowymi, odpowiednim stylem życia). Pamiętaj nadal o podstawach – gęstoodżywczej, przeciwzapalnej diecie, eliminacji używek, przestrzeganiu zasad higieny ogólnej (mycia rąk!), zadbaniu o sen i regenerację. Uzupełnij też wszelakie niedobory pokarmowe (szczególnie cynku, magnezu, selenu, witamin z grupy B, A, C, D, E).  Zadbaj o odpowiedni stan jamy ustnej i zmniejszaj czynniki ryzyka zakażenia np. ogranicz współdzielenie się przyborami kuchennymi, filiżankami, szklankami, picie z jednej butelki. Po przeleczonej infekcji warto też zająć się innymi przerostami np. grzybiczymi, pasożytniczymi czy bakteryjnymi, jeśli takowe występują.

Leczenie Helicobacter pylori – podsumowanie

Mam nadzieję, że wpis ten pomoże Ci w procesie leczenia i pokazał Ci, że mimo że nie jest on prosty, to dobrze zaplanowany może być skuteczny. Z przerażeniem czytam wiadomoścu, że ktoś kilkukrotnie leczył Helicobacter, nie dbając np. o rozbicie biofilmu, wzmocnienie odporności czy regenerację śluzówek. Wiele osób nie zastanawia się też w ogóle JAK DOSZŁO do przerostu Helicobacter, co doprowadziło do tego, że miała ona możliwość się namnożyć. Każde dodatkowe włączenie leku/suplementu, bez odpowiedniego przygotowania będzie obciążać Twój organizm – z żołądkiem i wątrobą na czele, nie mówiąc już o mikrobiomie. Pamiętaj – co za dużo, to niezdrowo. Nadmiar silnie przeciwbakteryjnych ziół i ekstraktów będzie podrażniać błonę śluzową i jeszcze bardziej NASILAĆ stany zapalne. Wszystko co stosujesz, nie będzie obojętne dla Twojego organizmu. 

Potrzebujesz pomocy dietetyka? Zobacz jak możemy współpracować! Moją ofertę poznasz tutaj.


Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *


DIETOLOGICZNIE, DLA ZDROWYCH JELIT I SPOKOJNEJ GŁOWY





DIETOLOGICZNIE, DLA ZDROWYCH JELIT I SPOKOJNEJ GŁOWY







Copyright by DIETOLOGICZNA® 2025. Wszystkie prawa zastrzeżone.