Tężyczka utajona, chociaż znana już od 1945 roku jest określeniem nadal niejednoznacznym i wiążącym się z licznymi nieścisłościami. Przez lata narosło wokół niej wiele mitów, funkcjonujących równocześnie u specjalistów a przede wszystkim – pacjentów. W efekcie wynika z tego wiele nieporozumień a postępowanie kliniczne czasami nie odpowiada na potrzeby chorych.
Czym jest tężyczka?
Pod terminem tężyczka rozumiemy wzmożoną pobudliwość nerwowo-mięśniową, prowadzącą do mimowolnych skurczów mięśni szkieletowych (szczególnie w obrębie zginaczy kończyn górnych i prostowników kończyn dolnych a także mięśni gładkich). Tężyczka występować może pod dwoma postaciami – jawną i utajoną.
Tężyczka jawna
Główną rolę w patogenezie tężyczki jawnej odgrywa hipokalcemia (niedobór wapnia całkowitego lub zjonizowanego poniżej granicy przyjętej dla danej grupy wiekowej). Wapń jest pierwiastkiem, odpowiadającym za wiele funkcji organizmu, w tym pobudliwość nerwowo-mięśniową, mineralizację kości czy proces krzepnięcia krwi.
Obraz kliniczny tężyczki jawnej jest charakterystyczny, więc nie budzi wątpliwości przy stawianiu rozpoznania. Napad rozpoczyna się drętwieniem, parestezjami (mrowieniem) opuszków palców dłoni i stóp oraz okolicy wokół ust. Następnie dochodzi do skurczu kończyn górnych i dolnych a później – kolejnych grup mięśni – klatki piersiowej, twarzy (szczególnie powiek i mięśnia okrężnego ust). Sporadycznie występuje utrata przytomności z towarzyszącymi drgawkami.
Tężyczka jest stanem bezpośredniego zagrożenia życia (!), zwłaszcza gdy dojdzie do skurczu mięśni głośni. Pomiędzy napadami pacjenci czują osłabienie i niepokój, mają problemy ze snem, a także zgłaszają pogorszenie funkcji poznawczych.
Tężyczka utajona
Tężyczka utajona (zwana inaczej spazmofilią lub zespołem hiperwentylacji) to zespół objawów, będący efektem współudziału czynników metabolicznych (przede wszystkim niedoboru magnezu) oraz psychosomatycznych (w tym hiperwentylacji), wiążących się ze zwiększoną pobudliwością nerwowo-mięśniową. Jest ona częstszą postacią tężyczki, jednakże ze względu na swój niespecyficzny obraz, równie często niedodiagnozowaną.
W przypadku tężyczki obserwuje się również zaburzenia gospodarki wodno-elektrolitowej praz równowagi kwasowo-zasadowej. Często obecna jest zasadowica, która prowadzi do zmniejszonego stężenia aktywnej, czyli zjonizowanej postaci wapnia, na korzyść formy związanej. Zasadowica jest też skutkiem hiperwentylacji, która często jest obecna przy atakach panki, napadach lęku czy silnych sytuacji stresowych.
Nie istnieje jednoznaczna, oficjalna definicja tężyczki utajonej – to raczej zespół objawów wynikających z przewlekłej, często niezdiagnozowanej hipomagnezemii, czasem towarzyszącej zaburzeniom oddychania i łagodnej zasadowicy.
Jak rozwija się tężyczka utajona?
Aby wychwycić przyczynę tężyczki utajonej, warto przyjrzeć się czynnikom, prowadzącym do niedoboru magnezu. Wśród nich wyróżniamy:
- niedożywienie;
- niedoborową dietę;
- zaburzenia wchłaniania z przewodu pokarmowego;
- intensywne wzrastanie;
- stosowanie leków nasilających utratę przez nerki (diuretyki, aminoglikozydy), epinefryny;
- przewlekłe stosowanie inhbitorów pompy protonowej (które hamują wchłanianie magnezu z przewodu pokarmowego);
- niedobór witaminy D (odpowiada za transport magnezu z krwi do komórek);
- osobowość typu A, perfekcjonizm, neurotyzm, chwiejność emocjonalna.
Hipomagnezemia zaburza przewodnictwo nerwowo-mięśniowe, a przy tym wtórnie obniża stężenie wapnia zjonizowanego – niezbędnego do prawidłowej stabilizacji błon komórkowych neuronów i miocytów. Magnez, często pomijany w diagnostyce i niedoszacowany w hierarchii pierwiastków elektrolitowych, odpowiada nie tylko za prawidłowy metabolizm wapnia i potasu, ale też wpływa na działanie receptorów NMDA i kanałów wapniowych. Gdy jego poziom spada układ nerwowo-mięśniowy staje się nadreaktywny.
Wapń zjonizowany, którego stężenie nie zawsze idzie w parze z poziomem wapnia całkowitego, pełni rolę kluczowego regulatora pobudliwości neuronów. Nawet jego niewielki spadek – czy to wskutek hiperwentylacji i zasadowicy oddechowej, czy niedoboru magnezu – może obniżyć próg pobudliwości komórek nerwowych, prowadząc do spontanicznych wyładowań i objawów tężyczkowych. Warto pamiętać, że w zasadowicy zwiększa się ilość wapnia związanego z białkami osocza, przez co jego wolna (zjonizowana) frakcja ulega obniżeniu mimo prawidłowego poziomu całkowitego.
Jak objawia się tężyczka utajona i dlaczego łatwo ją przeoczyć?
Tężyczka utajona potrafi przybierać bardzo różne formy – i właśnie ta zmienność objawów sprawia, że trudno ją uchwycić i jednoznacznie zdiagnozować. Dolegliwości są często niespecyficzne, a ich nasilenie może się zmieniać z dnia na dzień. W efekcie pacjenci trafiają do różnych specjalistów – neurologa, kardiologa, psychiatry – zanim ktokolwiek zacznie podejrzewać zaburzenia elektrolitowe jako możliwą przyczynę problemu.
Najczęstsze objawy to mrowienie lub drętwienie palców, napięcie i sztywność mięśni (zwłaszcza twarzy, karku, dłoni i stóp), skurcze mięśniowe, drżenia mięśni w spoczynku. Pojawiają się też objawy subiektywne, trudne do opisania – jak wrażenie „prądu” przechodzącego przez ciało, wewnętrzny niepokój czy uczucie ogólnego napięcia. Często występują także kołatania serca, uczucie duszności i potrzeba głębokiego oddychania. Jeśli dojdzie do hiperwentylacji, objawy tylko się nasilają – a pacjent zaczyna wpadać w błędne koło: im silniejsze objawy, tym bardziej się boi, a im większy lęk, tym mocniej zaburzony oddech.
Wielu pacjentów zgłasza także objawy przypominające zaburzenia lękowe: napady paniki, trudności z koncentracją, poczucie odrealnienia, przewlekłe zmęczenie. Nie są to wyłącznie „psychiczne” reakcje na stres – mogą wynikać z trudnych do wykrycia zaburzeń gospodarki wapniowo-magnezowej. Dlatego tak ważne jest, by nie zbywać tych dolegliwości wyłącznie stwierdzeniem „to na tle nerwowym”, zanim nie wykluczy się przyczyn metabolicznych.
Dlaczego tężyczka utajona jest tak trudna w rozpoznaniu?
Tężyczka utajona to jeden z tych stanów, które bardzo łatwo przeoczyć – zwłaszcza jeśli opieramy się wyłącznie na podstawowych badaniach laboratoryjnych. Wapń całkowity w normie, magnez „na granicy”, morfologia poprawna – pacjent dostaje zapewnienie, że wszystko jest w porządku. A jednak objawy nie mijają. Dlaczego?
Przede wszystkim – standardowe badania nie zawsze odzwierciedlają stan faktyczny. W praktyce kluczowe znaczenie ma nie tyle całkowity wapń, ile jego frakcja zjonizowana, czyli biologicznie aktywna. Tylko ona wpływa bezpośrednio na funkcjonowanie komórek nerwowych i mięśniowych. Co więcej, jej poziom potrafi się zmieniać dynamicznie – np. w odpowiedzi na stres, zmianę pH krwi, przewlekłą hiperwentylację. Podobnie z magnezem: wynik „w normie” nie wyklucza jego niedoboru wewnątrzkomórkowego, który może realnie zaburzać przewodnictwo nerwowo-mięśniowe.
Warto też pamiętać, że wiele objawów tężyczkowych bywa przypisywanych innym schorzeniom: zaburzeniom lękowym, nerwicy, fibromialgii, dysfunkcji odcinka szyjnego kręgosłupa czy zespołowi jelita drażliwego. Często bez próby głębszej analizy poziomów elektrolitów, gazometrii, czy wykonania próby tężyczkowej – badania, które wciąż pozostaje niedoceniane, a potrafi być bardzo pomocne diagnostycznie.
Trudność polega również na tym, że tężyczka utajona nie zawsze zostawia wyraźny ślad w wynikach – za to mocno odciska się na codziennym funkcjonowaniu pacjenta. Zmęczenie, napięcie, rozdrażnienie, kłopoty ze snem czy kołatania serca bywają przez otoczenie bagatelizowane, a przez specjalistów przypisywane stresowi. Tymczasem odpowiednia diagnostyka – poszerzona, celowana – może wiele wyjaśnić i pozwolić postawić właściwą diagnozę.
Jak wygląda leczenie tężyczki utajonej?
Leczenie tężyczki utajonej rzadko bywa proste. Uzupełnienie niedoborów to zwykle dopiero początek – choć bez wątpienia fundament całego procesu. W pierwszej kolejności trzeba zadbać o odpowiedni poziom magnezu, ponieważ to właśnie jego przewlekły deficyt bywa główną przyczyną objawów tężyczkowych. Magnez stabilizuje błony komórkowe, reguluje aktywność kanałów wapniowych i pośrednio wpływa na wydzielanie parathormonu – hormonu niezbędnego do utrzymania homeostazy wapniowej.
W zależności od nasilenia objawów i wyników badań, suplementacja może być doustna lub – w trudniejszych przypadkach – dożylna. Często stosuje się też równolegle wapń, szczególnie gdy jego frakcja zjonizowana jest obniżona, a pacjent odczuwa nasilone objawy. Warto jednak pamiętać, że sama suplementacja bez analizy przyczyny może być tylko działaniem objawowym i niewystarczającym. Jeśli podłożem zaburzeń jest przewlekła hiperwentylacja, nieprawidłowo zbilansowana dieta eliminacyjna, przewlekły stres czy zaburzenia wchłaniania – konieczne będzie głębsze przyjrzenie się problemowi.
Leczenie tężyczki utajonej wymaga więc podejścia kompleksowego. Czasem konieczna jest fizjoterapia (np. w przewlekłym napięciu mięśni szyi i karku), psychoterapia (szczególnie gdy objawy napadowe wzbudzają lęk), korekta diety, odbudowa rezerw mineralnych, a niekiedy także wsparcie farmakologiczne w postaci łagodnych leków uspokajających – choć to raczej środek pomocniczy, a nie rozwiązanie problemu. Kluczowe jest jedno: potraktować objawy poważnie i szukać przyczyn, zamiast je tłumić.
Żywienie i styl życia: jak wesprzeć organizm w regulacji napięcia nerwowo-mięśniowego?
W przypadku tężyczki utajonej dieta nie jest jedynie „dodatkiem” do leczenia – bywa jednym z najważniejszych elementów terapii. Choć żadna żywność nie działa jak lek, codzienne wybory żywieniowe mają bezpośredni wpływ na gospodarkę elektrolitową, stan układu nerwowego i ogólną odporność organizmu na stres. Podstawą jest odpowiednie pokrycie zapotrzebowania na magnez, wapń, potas i witaminę D – pierwiastki, które często są od siebie wzajemnie zależne.
Produkty bogate w magnez – jak kasze gryczana i jaglana, pestki dyni, migdały, nasiona roślin strączkowych, kakao czy dobrej jakości pieczywo razowe – powinny pojawiać się regularnie w diecie. Warto jednak pamiętać, że wchłanianie magnezu może być zaburzone przy nadmiarze fitynianów, niewłaściwym stosunku wapnia do fosforu, czy przy obecności czynników drażniących przewód pokarmowy. Dlatego sama ilość w diecie to nie wszystko – liczy się też: kondycja jelit, poziom stresu, ogólny stan odżywienia i kompozycja ppsiłków.
Nie mniej ważna jest równowaga kwasowo-zasadowa – nie w sensie popularnych mitów o „zakwaszeniu”, lecz realnych zmian w pH krwi spowodowanych np. przewlekłą hiperwentylacją. Praca nad spokojnym, przeponowym oddechem, ograniczenie kofeiny i alkoholu, zadbanie o sen i regularną aktywność fizyczną o umiarkowanej intensywności (np. spacery, joga, pływanie) może znacząco pomóc w zmniejszeniu objawów. W przypadku zaburzeń wchłaniania, diet eliminacyjnych czy współistniejących problemów jelitowych, postępowanie żywieniowe wymaga indywidualizacji – tu rola dietetyka klinicznego staje się kluczowa.
W codziennej pracy z pacjentami widzę jedno: organizm potrzebuje nie tylko elektrolitów, ale i spokoju, regularności, regeneracji. W tężyczce utajonej odpowiednio zachowany balans decyduje o jakości funkcjonowania.
Tężyczka utajona – podsumowanie
Tężyczka utajona to trudny przeciwnik – nie dlatego, że jest rzadka, ale dlatego, że nie daje się łatwo uchwycić schematom diagnostycznym. Wielu pacjentów przez lata błąka się między gabinetami, słysząc, że „wszystko jest w porządku” – mimo że ich ciało mówi coś zupełnie innego. Dlatego kluczowa jest czujność: zarówno po stronie pacjenta, jak i specjalisty. Umiejętność zauważenia niuansów, odczytania subtelnych objawów, spojrzenia na człowieka całościowo – to właśnie prowadzi do skutecznego leczenia.
Potrzebujesz pomocy dietetyka, który patrzy na pacjenta w sposób całościowy? Zerknij na moją ofertę TUTAJ i zobacz, jak możemy ze sobą współpracować!
Bibliografia
- Popławska K., Rychlik K., Omidi K., Będzichowska A., Wawrzyniak A., Kalicki B. Tężyczka jako przyczyna utraty przytomności. Pediatr Med Rodz 2018, 14 (2), p. 213–221. DOI: 10.15557/PiMR.2018.0022
- Kołłątaj W., Kołłątaj B., Klatka M., Kapczuk I. Tężyczka utajona i pobudliwość nerwowo-mięśniowa. Endokrynol. Ped. 2018.17.2.63:97-106. DOI: 10.18544/EP-01.17.02.1696
- Williams A, Liddle D, Abraham V. Tetany: A diagnostic dilemma. J Anaesthesiol Clin Pharmacol. 2011 Jul;27(3):393-4. doi: 10.4103/0970-9185.83691. PMID: 21897517; PMCID: PMC3161471.
- Namgung R., Tsang R., Tetany, Editor(s): Lynn C. Garfunkel, Jeffrey M. Kaczorowski, Cynthia Christy, Pediatric Clinical Advisor (Second Edition), Mosby, 2007, Page 556, ISBN 9780323035064,
- Górna, M.; Rojková, Z. Quality of Life and Well-Being in Women with Tetany Syndrome in the Context of Anxiousness and Stress Vulnerability. Brain Sci. 2025, 15, 358. https://doi.org/10.3390/brainsci15040358


