W dzisiejszym wpisie chciałabym się skupić na zaparciach, które nie występują w przebiegu innych chorób bądź schorzeń, związanych z jelitami. Na tapet weźmiemy więc zaparcia czynnościowe – zaburzenia w obrębie jelita grubego, dna miednicy bądź zwieracza odbytu, które nie mają u podłoża żadnej choroby organicznej. Zaparcia są problemem niezwykle częstym – dotykają nawet 30% ludzi! Częściej występują u kobiet, osób starszych a także unieruchomionych i mających problemy z poruszaniem się (brak aktywności fizycznej to częsta przyczyna zaparcia).
Jak zdiagnozować zaparcia czynnościowe?
Zaparcia czynnościowe można zdiagnozować na podstawie Kryteriów Rzymskich IV. Mówimy o nich, jeśli w przeciągu 3 miesięcy, występowały minimum 2 spośród poniższych objawów:
- wysiłek podczas parcia na stolec przy >25% defekacji,
- grudkowaty lub twardy stolec i uczucie niepełnego wypróżnienia przy >25% defekacji,
- wrażenie blokady/niedrożności w obrębie odbytnicy lub odbytu przy >25% defekacji,
- ręczne wspomaganie wypróżnień przy >25% wypróżnień,
- mniej niż 3 wypróżnienia tygodniowo.
Przy ciężkich zaparciach mamy do czynienia z mniej niż 2 wypróżnieniami w miesiącu! Zaparciom często będą współtowarzyszyć objawy takie jak: ból brzucha, ból głowy, mdłości, rozdrażnienie, uczucie pełności, utrata apetytu czy wzdęcia.
Zawsze jednak zanim postawimy diagnozę zaparć czynnościowych powinniśmy dokładnie sprawdzić czy u podłoża problemu nie leży jakieś inne schorzenie/zaburzenie. Niezaopiekowana przyczyna nie pozwoli na wyleczenie zaparć!
Co może leżeć u podłoża zaparć? Kilka słów o przyczynach
Potencjalnych przyczyn zaparć jest od groma i warto przeanalizować czy któreś z nich nie jest przyczyną naszego problemu. Zaparcia może/mogą spowodować:
- choroby neurologiczne np. choroba Parkinsona,
- choroby pasożytnicze, zwłaszcza glista ludzka,
- ciąża,
- cukrzyca,
- depresja,
- dysbioza jelitowa,
- endometrioza,
- guz jajnika/macicy,
- IBS,
- leki np. doustne środki antykoncepcyjne, przeciwbólowe (paracetamol, aspiryna), przeciwdepresyjne, przeciwrefluksowe, przeciwnadciśnieniowe np. blokery kanału wapniowego, przeczyszczające (!), moczopędne, uspokajające,
- lęk przed wypróżnianiem poza domem
- niedoczynność tarczycy,
- niedokwasota żołądka,
- nieodpowiednia dieta – niedoborowa bądź zbyt obfita w tłuszcz, niedoborowa w błonnik rozpuszczalny, mikroskładniki (potas, magnez, sód) niskoenergetyczna, pomijanie śniadań, nieregularne posiłki,
- nieodpowiednie (zbyt małe) nawodnienie,
- nieregularny tryb życia,
- nowotwór jelita grubego,
- powstrzymywanie potrzeby wypróżnienia,
- preparaty wapnia, żelaza,
- przerost Candida,
- SIBO/IMO,
- stres, pośpiech, brak regeneracji i odpoczynku,
- zaburzenia funkcji dna miednicy,
- zaburzenia hormonalne (np. nierównowaga między estrogenami a progesteronem),
- zaburzenia motoryki jelitowej np. nieprawidłowy metabolizm kwasów żółciowych,
- zakażenie Helicobacter pylori,
- zbyt mała aktywność fizyczna,
- zły stan wątroby,
- zwężenie odbytu.
Zaparcia – dlaczego trzeba je leczyć?
Oprócz tego, że permanentne zaparcia zmniejszają komfort codziennego życia i mogą znacznie utrudnić nam funkcjonowanie, mogą również prowadzić do wielu problemów. Nieleczone mogą skutkować:
- chorobą uchyłkową jelita grubego,
- hemoroidami,
- obniżeniem i wypadaniem narządów miednicy mniejszej tj. macicy, pęcherza, pochwy i odbytnicy,
- nowotworem jelita grubego,
- szczeliną odbytu,
- zmianami zapalnymi w odbycie,
Zaparcia czynnościowe – dieta
Kluczowym i podstawowym elementem leczenia zaparć jest odpowiednia podaż błonnika i pilnowanie nawodnienia (optimum 2,5-3 litry płynów, przede wszystkim wody niegazowanej). Oba aspekty muszą iść ze sobą w parze – jeśli zwiększasz ilość błonnika musisz zwiększyć ilość wypijanej wody!!! Może być ona wysoko zmineralizowana i bogata w magnez co poprawi konsystencję stolca i przyspieszy perystaltykę (uwaga! nie stosujemy jej u osób starszych i u osób z chorobami nerek!!!). Zwiększanie podaży włókna pokarmowego musi następować stopniowo – zwiększanie podaży z dnia na dzień również może mieć efekt zapierający. Przede wszystkim powinniśmy stawiać na rozpuszczalną postać błonnika (w ilości 25-35 gramów na dobę). Odżywia mikrobiom, zwiększa fermentację w jelitach, reguluje stężenie cholesterolu, triglicerydów i glukozy we krwi a także spowalnia wchłanianie węglowodanów: Znajdziesz go m.in. w produktach jak:
- babka jajowata, babka płesznik,
- jęczmień, owies – otręby owsiane z uwagi na beta-glukan świetnie wspomagają pracę jelit,
- owoce: banany, cytrusy, gruszki, jabłka, morele, śliwki, truskawki,
- ryż brązowy,
- warzywa: brokuły, cebula, kalarepa, karczoch, marchew, ziemniaki,
- siemię lniane,
- soczewica, soja, fasola.
Dlaczego przede wszystkim stawiamy na błonnik rozpuszczalny? Chociaż ten nierozpuszczalny też jest bardzo ważny, to spożywany w dużych ilościach (bez odpowiedniego nawodnienia) może działać drażniąco na jelita i nasilać zaparcia! Nie jest to równoznaczne z tym, że go unikamy – to on pozwoli na zwiększenie masy stolca, poprawia ukrwienie jelit, wchłania wodę i wspomaga oczyszczanie jelit z resztek pokarmowych. Grunt to nie przesadzać. Błonnik nierozpuszczalny często też współwystępuje z rozpuszczalnym. Dostarczysz go między innymi z:
- nasionami, orzechami,
- otrębami kukurydzianymi, pszennymi, kaszą gryczaną, mąką pełnoziarnistą,
- owocami jak agrest, kiwi czy maliny,
- pełnoziarnistymi produktami zbożowymi (chleb, kasza, makaron),
- warzywami jak groch, kalafior, kapusta, pomidory, szpinak.
W kontekście warzyw i owoców staramy się stawiać w miarę możliwości na surowe i nieobrane ze skórki 🙂
Inne ważne aspekty żywieniowe
Nie wolno również zapomnieć o tłuszczu! Często osoby na dietach niskotłuszczowych zmagają się z nasilonymi zaparciami a to właśnie tłuszcz zapewnia poślizg w jelitach. W walce z zaparciami istotne jest też wspieranie mikrobiomu jelitowego. Warto, by w diecie miejsce miały fermentowane produkty mleczne i kiszonki. Fermentowany nabiał (jogurt, kefir, maślanka, mleko acidofilne) zawierają też kwas mlekowy, sprzyjający rozwojowi korzystnej flory bakteryjnej i ograniczający procesy gnilne. Pomóc może także suplementacja probiotyków (np. Alflorex czy BioGaia Protectis).
Uważać trzeba na produkty z tak zwanej grupy BRAT. Mają one działanie zapierające i mogą nasilić dolegliwości. Są to np. mus jabłkowy, pieczone bądź gotowane jabłko, banany, biały ryż i tosty z jasnego chleba. Działaniem zapierającym cechują się także produkty jak: czarne jagody, fastfoody, herbata czarna (mocna), kluski, marchewka gotowana, napoje słodzone, pieczywo cukiernicze, pieczywo pszenne, pierogi, słodycze czy tłuste, smażone potrawy. Unikamy grillowanych i przypalonych produktów – nie dość, że są rakotwórcze to zapierają. Ostrożność również musimy zachować względem produktów bogatobłonnikowych, ale równocześnie wzdymających jak: cebula, czosnek, warzywa kapustne (brokuły, brukselka, kalafior, kapusta), seler czy strączki. Ich spożycie musi być dostosowanie do indywidualnej tolerancji,
Na zaparcia doskonale sprawdzą się zioła i przyprawy takie jak: arcydzięgiel, dziurawiec, imbir, kurkuma, koper włoski, mięta, mniszek lekarski czy rumianek. Pomóc może także regularne picie siemienia lnianego czy soku z aloesu dobrej jakości (50 ml dziennie). Sprawdzonymi, domowymi sposobami są: napar z suszonych śliwek, picie łyżki oliwy, oleju lnianego lub rzepakowego na czczo, picie ciepłej (nie gorącej wody) po przebudzeniu.
W łagodzeniu zaparć sprawdza się także suplementacja magnezu – najlepiej pod postacią tlenku magnezu, chociaż sprawdzi się również cytrynian. Mikroelement ten zwiększa napływ wody do jelita, co pomaga w formowaniu masy kałowej a dodatkowo stymuluje ruchy perystaltyczne. Z suplementów zastosowanie też ma błonnik witalny, guma guar a przy niedoborze serotoniny w jelitach – tryptofan.
Zaparcia czynnościowe – inne aspekty leczenia zachowawczego
Wsparciem w pobudzaniu perystaltyki jelitowej są prokinetyki. Niekoniecznie musimy od razu korzystać z rozwiązań farmakologicznych – można bazować na naturalnych produktach jak: imbir, Iberogast bądź Triphala.
Aktywność fizyczna – nawet pod postacią spacerów jest szalenie istotna, gdyż pobudza motorykę jelit. Dodatkowo wzmacnia mięśnie brzucha, zmniejsza ilość gromadzących się gazów a także łagodzi stres, który może skutkować zaparciami. Poza spacerem świetnie sprawdzi się też joga – poprzez pracę z oddechem i różnorodny ruch pobudzi jelita do pracy.
Nigdy nie wstrzymuj wypróżnień! Jeśli powstrzymujesz proces defekacji, zawarta w stolcu woda wchłaniana jest przez okrężnicę, w związku z tym staje się on twardy i suchy, i w efekcie wypróżnianie jest utrudnione. Poza tym zachowanie takie podrażnia okrężnicę, nasila stany zapalne i może powodować hemoroidy. Dbaj również o pozycję w trakcie wypróżniania – najlepiej zakupić stołeczek, który zadba o utrzymanie prawidłowej pozycji – ważne jest pochylenie do przodu, oparcie stóp na wzniesieniu i uniesienie kolan powyżej bioder. Powinniśmy unikać nadmiernego naprężania w trakcie defekacji a czynność powinna trwać max. 5-10 minut.
Jak zawsze – dbamy o podstawy. Ważne jest, by nauczyć się redukować stres – u niektórych zmniejsza ruchy jelit i prowadzi do zaparć. Nie zapominamy o regularnych posiłkach i uważnym jedzeniu bez pośpiechu. Pokarm, który jest niedokładnie pogryziony i przeżuty będzie wolniej trawiony! Dbamy też o nasz układ nerwowy – przede wszystkim przez zadbanie o jakość i długość snu. Pozbądź się źródeł światła przed snem, na godzinę przed odłóż telefon, przewietrz pokój.
W łagodzeniu zaparć pomocna może okazać się też terapia wisceralna wykonywana przez przeszkolonego do tego osteopatę. Odpowiednia terapia pozwala na rozluźnienie i zwiększenie ukrwienia tkanek, stymuluje perystaltykę jelit i zmniejsza odczuwany dyskomfort. Również samodzielnie możesz wykonywać masaż brzucha – przyspieszy on tranzyt w okrężnicy i perystaltykę a także zmniejszy ból i dyskomfort.
Uwaga! Nie powinnaś/powinieneś nadużywać środków przeczyszczających – mogą one uszkodzić Twoje jelita i nasilić zaparcia! Powodują tzw. syndrom leniwego jelita i potrzebne są coraz to większe dawki leków, by normalnie się wypróżnić. Środki te niosą ze sobą wiele skutków ubocznych jak: bóle głowy, obniżenie ciśnienia krwi, odwodnienie czy osłabienie. Unikaj więc częstego stosowania preparatów takich jak: bisakodyl, sól gorzka, olej rycynowy czy zioła przeczyszczające (kora kruszyny, rzewień, senes).
Podsumowanie
Leczenie zaparć nie jest najprostszym procesem, ale musi być wdrożone i to możliwie jak najszybciej. Trudnością jest jednak dopasowywanie zaleceń do konkretnego przypadku – nie każde możemy zastosować u wszystkich osób i przede wszystkim na uwadze powinniśmy mieć indywidualne odczucia i reakcje organizmu.
Masz problem z regularnymi wypróżnieniami? Szukasz pomocy dietetyka? Zapraszam do współpracy *klik*.


